Grill na zakończenie roku [29 VI 2014]


Grill na zakończenie tegorocznych zmagań akademickich był jednocześnie, a właściwie przede wszystkim, pożegnaniem naszego duszpasterza, Brata Marka, opuszczającego parafię św. Augustyna. Wszystko rozpoczęło się Mszą Św. odprawioną przez Ojca, w trakcie której powiedział ostatnie, kierowane do nas kazanie. Na Eucharystii zgromadziliśmy się wyjątkowo licznie, bo przybyli także Ci, którzy kiedyś należeli do Stygmatyka. Jednym drżał głos, innym wilgotniały oczy :) - nie brakowało wzruszeń. Apogeum emocji zostało osiągnięte, kiedy z niecierpliwością wręczaliśmy Bratu pamiątkowy prezent, a na bogato zastawionym stole pojawił się tort. Ojciec otrzymał od nas kolaż ze zdjęciami ze wspólnych wyjazdów oraz z twarzami studentów, nad którymi sprawował duszpasterską opiekę w trakcie tych owocnych 5 lat. Tort oczarował nas smakiem i podbił serce napisem „Padre Marco” ułożonym z truskawek. Po nim zabraliśmy się do innych, przygotowanych przez nas pyszności, a w międzyczasie zawitali do nas nowi Bracia, którzy dołożyli nam do grilla kolejne porcje mięsa – tak, tak, jak zawsze było suto :D Najważniejsze było jednak to, że mogliśmy rozmawiać, wspominać, żartować i lepiej poznać tych, którzy działali w Stygmatyku wcześniej niż my :)

Grill był oficjalnym pożegnaniem roku akademickiego, ale latem Stygmatyk nie umiera! My nigdy nie mamy dość, zwłaszcza w wakacje ;)