Sylwester [30 XII 2015 - 2 I 2016]


30 Grudnia o godz. 9:00 spotkaliśmy się w salce naszego Duszpasterstwa, aby wspólnie wyruszyć w Góry Stołowe i przywitać nowy, jeszcze lepszy 2016 rok.  Gdy wszyscy już przybyli na miejsce spotkania, zapakowaliśmy bagaże i wyjechaliśmy flotą 4 samochodów na wyprawę.

Zanim dojechaliśmy do Ścinawki Górnej, wstąpiliśmy do kopalni węgla w Nowej Rudzie. Poznaliśmy historię górnictwa, zobaczyliśmy zabytkowe narzędzia, które były niegdyś wykorzystywane do pracy w kopalni, dowiedzieliśmy się na czym polegała praca górników. Następnie każdy otrzymał kask i udaliśmy się pod ziemię. Przewodnik oprowadził nas tylko po części kopalni, ponieważ reszta została zasypana. Jednak to nie było zwykłe zwiedzanie kopalni… Gdy weszliśmy do jednego korytarza naszym oczom pokazał się Złotnik. Był to człowiek, który pilnował złota w kopalni. Jednak, żeby pójść dalej musiał on mianować na górników dwie osoby. Nasza Jadzia i Bogusia poświęciły się w ramach całej wspólnoty DA ;)

Przewodnik miał ogromną wiedzę na temat tej kopalni oraz górnictwa i w sympatyczny  sposób przekazywał nam tą wiedzę.

Dzięki tej wycieczce mogliśmy na własnej skórze doświadczyć na czym polega praca górnika. Na koniec wycieczki przejechaliśmy się kolejką podziemną.

Następnie wsiedliśmy do aut i już bezpośrednio pojechaliśmy do naszego ośrodka i zjedliśmy mały podwieczorek. Jak tylko się rozpakowaliśmy i posprzątaliśmy, poszliśmy na wieżę widokową. Czekał tam na nas piękny widok gór i zachodzącego słońca.

Wieczorem przyszedł czas integrację. Graliśmy w gry planszowe, rozmawialiśmy, śmialiśmy się i bardzo miło spędzaliśmy czas w swoim gronie.

Następnego dnia udaliśmy się na dłuższy spacer po górach. Po śniadaniu każdy z nas przygotował się do wyprawy i przed południem pojechaliśmy na przełęcz i z niej na szczyt. Droga była bardzo przyjemna i pogoda również nam się bardzo udała.

Po drodze robiliśmy postoje przy skalnych grzybach, dużo rozmawialiśmy i śpiewaliśmy.

Wracając pojechaliśmy na Mszę Świętą by podziękować Panu Bogu za miniony rok i prosić o potrzebne łaski na kolejny.

Gdy wróciliśmy zaczęły się przygotowania do zabawy sylwestrowej. Każdy z nas miał jakieś zajęcie. Niektórzy przygotowywali jedzenie, inna grupa dekorowała pokój a jeszcze inni szykowali się na zabawę, aby inni później też mogli to zrobić.

Gdy wszyscy i wszystko było gotowe zaczęła się zabawa. Na początku, aby zachęcić wszystkich do tańca zaczęliśmy tańce integracyjne w tym taniec belgijski. Bawiliśmy się do każdego rodzaju muzyki począwszy od twista, poprzez walca, taniec nowoczesny skończywszy na muzyce klubowej. Na pewno każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Chwilę przed godz. 24 wszyscy wyszliśmy z ośrodka, aby przygotować Nowy Rok. O godzinie 24 był czas na oglądanie fajerwerków jak również i składanie życzeń oraz śpiewanie kolęd. Później był dalszy ciąg tańców jak również gier planszowych. Zabawa sylwestrowa zakończyła się ok 5:00.

Następnego dnia ukazał nam się piękny widok, ponieważ spadł śnieg. Tego dnia czekało na nas zdobycie Wielkiej Sowy najwyższego szczytu Gór Sowich w Sudetach Środkowych. Po śniadanio-obiedzie zapakowaliśmy gorące herbaty i ruszyliśmy w drogę.

Gdy dotarliśmy na szczyt spotkaliśmy sympatycznych ludzi, którzy podzielili się z nami kiełbaską z grilla

Gdy każdy posilił się i wypił ciepłą herbatę poszliśmy dalej. Schodząc robiło się już co raz ciemniej, ale wszyscy cali i zdrowi dotarliśmy do schroniska PTTK.

W drodze powrotnej poszliśmy na Mszę Świętą. Wieczorem braliśmy udział w teleturnieju „Awantura o kasę”

Widać było zaciętą walkę pomiędzy uczestnikami i dużą wiedzę każdego zawodnika. Było bardzo dużo radości. Teleturniej wygrali Mistrzowie (jak na mistrzów przystało) i wygrali czarną skrzynkę ;)

Po teleturnieju graliśmy w kalambury następnie spontanicznie w kilka osób wyszliśmy na dwór. Wtedy zaczęła się prawdziwa „Bitwa na śnieżki”. Mieliśmy świetne miejsce w ogrodzie, aby zabawa się udała.

Po zabawie na śniegu wszyscy zgłodnieli i spotkaliśmy się w kuchni.Po zabawie na śniegu wszyscy zgłodnieli i spotkaliśmy się w kuchni.

Na zakończenie graliśmy w gry planszowe i ok 5 poszliśmy spać.

W dniu wyjazdu spakowaliśmy się i pojechaliśmy do Czech zwiedzać Opactwo Benedyktynów. Zjedliśmy potrawy regionalne i zakupiliśmy przysmaki czeskie. I pojechaliśmy w dalszą podróż do Polanicy Zdrój.

Po południu zrobiło się bardzo zimno. Temperatura sięgała już -13 stopni Celcjusza. W Polanicy poszliśmy do słynnego Parku Zdrojowego napić się wody leczniczej. Następnie przespacerowaliśmy się po tym mieście i weszliśmy do pierwszego Kościoła i mieliśmy szczęście, że był wystawiony Najświętszy Sakrament. Odmówiliśmy Koronkę do Bożego Miłosierdzia i udaliśmy się do samochodów, aby spokojnie już wrócić do domu.

Na zakończenie zrobiliśmy sobie jeszcze pamiątkowe zdjęcie.Na zakończenie zrobiliśmy sobie jeszcze pamiątkowe zdjęcie.

To był naprawdę pełen radości czas. Byliśmy na siebie otwarci i bardzo dobrze czuliśmy się w swoim gronie. Każda godzina była wykorzystana maksymalnie. Jest to wspaniały początek 2016 roku.
I jak to się mówi „jaki sylwester, taki cały rok”. Dlatego wierzę, że to będzie naprawdę niesamowity rok.

Za każde dobro, które otrzymaliśmy dziękujemy sobie nawzajem ;)