Zwiedzanie wieży [9 VII 2014]


Wieczór... lekki deszczyk... a my, trzymając klucze w ręku, wspinamy się po schodach, na samą górę wieży kościoła św. Augustyna. Po drodze widzimy „od góry” kopułę sklepienia w nawie głównej, kluczymy ścieżkami wytyczonymi przez poręcze... mijamy duży, drewniany podest i betonowe „piętro”, tak ciemne, że nie wiemy, gdzie się kończy i co czai się pod ścianami... Trudno zliczyć wszystkie kondygnacje, jest ich kilka i każdej chcemy poświęcić chwilę, żeby zobaczyć, co ciekawego ukrywa. Pnąc się w górę, w końcu trafiamy do... mieszkania! Z niego prowadzi wyjście na balkon. Przez piaskowcowe balustrady oglądamy panoramę Krzyków, szukając znajomych miejsc. Mieszkanie składa się z kilku pokoi i ma wiele przedmiotów, które znamy z lat 80. i 90. Znajdujemy w nim kolejną klatkę schodową, która wiedzie na... wyżej położony balkon :) No i tam dopiero mamy szeroki widok na miasto! Sky Tower nie wydaje się już tak dominować i jak by trochę się przybliżył... Nie do końca nasyceni zwiedzaniem, opuszczamy w końcu wieżę i schodzimy na parter. Jej byli lokatorzy mieli fantazję! Pozostały po nich przykręcone do muru chwyty wspinaczkowe :D